Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Craig Un'Shallach
Szermierz MG
Dołączył: 13 Lut 2010
Posty: 660
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: On
|
Wysłany: Sob 23:03, 13 Lut 2010 Temat postu: Namiot Medyka |
|
W pośrodku obozu, niedaleko Świątyni Światła, stoi Namiot Medyka. Jest on stworzony z cienkiego, miłego w dotyku materiału przypominającego aksamit i szyty złotymi nićmi. Nad nim wznosi się flaga Białej Dłoni trzymającej promień światła - symbol zdrowia.
***
Właśnie tutaj przyszedłem wraz z Rvianną, brudny od krwi i pyłu bitewnego. Tutaj miałem odpocząć, wyleczyć się i nabrać sił na nowe wyzwania i przygody...
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Craig Un'Shallach dnia Sob 23:08, 13 Lut 2010, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Rvianna
Arcykapłan Dusz Kapłan
Dołączył: 04 Lut 2010
Posty: 1409
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Z nienacka :) Płeć: Ona
|
Wysłany: Nie 21:16, 14 Lut 2010 Temat postu: |
|
- Kładź sie, ale to już! Łazić po lesie w takim stanie... za grosz rozumu we łbie! - wskazałam Craigowi prowizoryczne łóżko, na którym z reguły pojekiwali leżąc chorzy. Jako, że byłam jedyną Kapłanką, musiałam się nim zająć i to szybko, póki nie zbiegną się tu pozostali, co kompletnie uniemożliwi jakiekolwiek działanie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Craig Un'Shallach
Szermierz MG
Dołączył: 13 Lut 2010
Posty: 660
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: On
|
Wysłany: Pon 19:16, 15 Lut 2010 Temat postu: |
|
- Dobrze, kochanie! - Powiedziałem i z zadowoleniem (choć mnie wszystko bolało jak cholera i kapało) położyłem się na łóżku. Pozwoliłem się jej rozebrać i leczyć rany. Od zawsze dotyk kobiecych rąk był dla mnie najlepszym antidotum na ból i zgryzotę.
Obraz się zaczynał rozmazywać. Słodka twarz elfki dwoiła się i troiła, ale nie pęczniała krwią, nie zamieniała się w ohydną bestię, jak czasem się zdarzało po ciężkiej walce. Oczy jak migdały hipnotyzowały, teraz już wiem, co Loki czuł, obejmując Rviannę.
Pac w policzek! To tylko ułuda, ja śpię, znaczy się, ugrzęzłem na moment na urwisku ciemności, a potem...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Rvianna
Arcykapłan Dusz Kapłan
Dołączył: 04 Lut 2010
Posty: 1409
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Z nienacka :) Płeć: Ona
|
Wysłany: Wto 16:52, 16 Lut 2010 Temat postu: |
|
Przejechałam dłonią po rozpalonym czole elfa. Zrobiłam wszystko, co mogłam, na co pozwalały mi moje umiejętności. Z trudem powstrzymałam napływające do oczu łzy. Za mało. Kapłan zginął zanim przekazał mi całą wiedzę. Uleczyłam, co dało sie uleczyć, wycieńczony organizm musiał sam stoczyć dlaszą walkę.
Pochyliłam się nad Draconem i odgarnęłam zlepione krwią kosmyki włosów z czoła. Uśmiechając się przez łzy patrzyłam, jak przebudza się z magicznego snu, który na niego zesłałam. Pogładziłam go delikatnie po policzku.
- Nie jestem w stanie zrobić nic więcej... - szepnęłam i rozpłakałam sie na dobre.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lara
Kapłan, Szermierz
Dołączył: 03 Lut 2010
Posty: 1037
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Tirganach Płeć: Ona
|
Wysłany: Śro 18:54, 17 Lut 2010 Temat postu: |
|
Lecieliśmy z szaleńczą prędkością, jednak zgrani do takiego stopnia że bez problemu utrzymywałam się na jego grzbiecie..po chwili byliśmy juz blisko i Zefir gruchnął o ziemię, a ja majestatycznie z niego zeskoczyłam.
Weszłam do Namiotu Medyka i zastałam ta ciężko płacząca Rvianne i nieco zakrwiawionego elfa, był w zdecydowanie lepszym stanie niz kiedy widziałam go w mojej wizji..
Poklepałam kapłankę po ramieniu i powiedziałam
-Już dobrze, nie przejmuj sie teraz ja się nim zajmę-powiedziałam chcąc pocieszyć przyjaciółkę.
Kiedy juz sie w miarę uspokoiła podeszłam do rannego Dracona
-Pamiętasz ile razy ratowałam ci życie przyjacielu?-zapytałam uśmiechając sie do Craiga, a zaraz po tym zaczęłam proces uzdrawiania
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Craig Un'Shallach
Szermierz MG
Dołączył: 13 Lut 2010
Posty: 660
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: On
|
Wysłany: Śro 19:06, 17 Lut 2010 Temat postu: |
|
Gdy zobaczyłem przez kurtynę mroku moją przyjaciółkę, od razu lepiej się poczułem. Dobrze, że jest ktoś, kto zna się nieco lepiej od Rvianny na białej magii. Nie minęło kilkanaście sekund, kiedy odczułem skutki zaklęć Lary. Krew przestała płynąć, rany zasklepiły się i zabliźniły, a wzrok odzyskał swoją dawną ostrość. Nie upłynęła minuta, gdy czułem się na tyle silnie, że mogłem wstać na nogi. Podszedłem do Lary i Rvianny, dałem każdej z dziewczyn całusa, po czym zapytałem się lodowej elfki:
- Co mówiłaś wcześniej, bo zapomniałem?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lara
Kapłan, Szermierz
Dołączył: 03 Lut 2010
Posty: 1037
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Tirganach Płeć: Ona
|
Wysłany: Śro 19:18, 17 Lut 2010 Temat postu: |
|
Uśmiechnęłam się do przyjaciela z zadowoloeniem
-Nieważne, po prosru cieszę sie że jesteś cały-powiedziałam patrząc elfowi głeboko w oczy, lecz po chwili przypomniałam sobie o czymś ważniejszym
-Arisa została w lesie, dała nam swojego konia żebym mogła dotrzec do ciebie jaknajszybciej, muszę wrócić do lasu-odrwóciłam sie na pięcie po czym wymaszerowałam szybko z namiotu
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Loki Val Hallen
Szpieg/Złodziej
Dołączył: 03 Lut 2010
Posty: 561
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 2/5
Płeć: On
|
Wysłany: Śro 20:37, 17 Lut 2010 Temat postu: |
|
- Siemka wszystkim! - Krzyknąłem, niosąc na pół wypróżnioną butelkę wina. - Craig, mordeczko, jak się czujesz! Chik! A widzę, że masz dużo dziewczynek... Fajnie, fajnie się masz... Chik, chik!
Przerwałem, bo dostałęm napadu czkawki.
- O! Kogo ja widzę, nasz skośnooki przyjaciel Kyoya, mam nadzieję, że się nie mylę... Chik!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lara
Kapłan, Szermierz
Dołączył: 03 Lut 2010
Posty: 1037
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Tirganach Płeć: Ona
|
Wysłany: Śro 22:36, 17 Lut 2010 Temat postu: |
|
Hibari spojrzał na Lokiego z mordem w oczach, nie lubił jak ktoś się do niego tak zwraca, widząc co się szykuje wzięłam chłopaka za fraki i wyszłam z namiotu
-Lecimy po Arisę-przypomniałam mu, po czym wciągnęłam na Zefira i wzbiliśmy się w powietrze
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Craig Un'Shallach
Szermierz MG
Dołączył: 13 Lut 2010
Posty: 660
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: On
|
Wysłany: Śro 22:56, 17 Lut 2010 Temat postu: |
|
- Kyoyo, nie przejmuj się! Loki jak zwykle się upił, to nasz emerytowany germański bóg kłamstwa i zdrady, nie przejmuj się nim! - Pocieszyłem chłopaka.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lara
Kapłan, Szermierz
Dołączył: 03 Lut 2010
Posty: 1037
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Tirganach Płeć: Ona
|
Wysłany: Śro 23:01, 17 Lut 2010 Temat postu: |
|
-Hmm-Kyoya tylko chrzaknął nawet nie zaszczycił elfa spojrzeniem, objął mni w pasie żeby nie spaść i (któryś już raz z kolei) poszybowaliśmy na polane gdzie było ognisko
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Craig Un'Shallach
Szermierz MG
Dołączył: 13 Lut 2010
Posty: 660
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: On
|
Wysłany: Śro 23:07, 17 Lut 2010 Temat postu: |
|
No tak... Zostałem tylko ja z Rvianna, trochę uraziła mnie duma Kyoya, ale nie dziwiłem mu się. Ja też kiedyś taki byłem - zamknięty w sobie, nieufny dla nowych znajomych... Ale to już było dawno, dawno temu. Powiedziałem tylko:
- Gbur! - I usiadłem na łóżku. Wtedy mi coś się przypomniało, zapytałem się Lokiego:
- Te a wiesz, gdzie jest Avi z naszymi strożami?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Rvianna
Arcykapłan Dusz Kapłan
Dołączył: 04 Lut 2010
Posty: 1409
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Z nienacka :) Płeć: Ona
|
Wysłany: Czw 19:20, 18 Lut 2010 Temat postu: |
|
Kiedy otrząsnęłam się, usiadłam obok Craiga.
- Właśnie. Gdzie ich wcięło?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Loki Val Hallen
Szpieg/Złodziej
Dołączył: 03 Lut 2010
Posty: 561
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 2/5
Płeć: On
|
Wysłany: Czw 19:49, 18 Lut 2010 Temat postu: |
|
- W rowie leżą albo coś... Chik! Dziecko... lobią... Musi im bhyć bardzo, a bardzo miło!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Elena
Mag, Łucznik
Dołączył: 02 Lut 2010
Posty: 1735
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Królestwo Ashir Płeć: Ona
|
Wysłany: Czw 20:43, 18 Lut 2010 Temat postu: |
|
Weszłam do lecznicy i mruknęłam niezadowolona:
- Wszyscy sie o was martwią! Szczególnie o ciebie, Craig, a wy tu sobie w najlepsze popijacie. No wiecie co?!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|